Oczekiwania

W jednym z moich poprzednich wpisów powołałem się na cytat z założyciela Microsoftu, a odnoszący się do tezy, iż zbyt wiele oczekujemy od technologii w krótkim okresie czasu, aczkolwiek zazwyczaj za mało doceniamy, co można osiągnąć w jego dłuższej perspektywie. Bill Gates, będąc człowiekiem bezwzględnie inteligentnym, wypowiedział zdanie, na które inni mogą dzisiaj z uznaniem pokiwać twierdząco głową. Czytaj dalej

WWDC 2015: Wielozadaniowość

Innowacyjność to obecnie termin nadużywany, zatarty, odległy od pierwotnej definicji. Uwierzyć, że coś jest naprawdę innowacyjne owszem można, ale gdy nie widzi się całości obrazu, nie zna elementów, które poprzedziły i zapowiedziały tę „innowację”. Dzisiejsza innowacyjność jest najczęściej jedynie pewną konsekwencją, a nierzadko bezczelnym skopiowaniem pomysłu kogoś innego, kto miał mniej szczęścia lub pieniędzy, by powiedzieć o tym światu. Czytaj dalej

iOS 8: Instalacja

17 września, godzina 19:00. Jako entuzjasta technologii, ciągnąłem bity już w pierwszej minucie po udostępnieniu obrazu systemu przez Apple. Spodziewałem się, że przyjdzie mi nie raz wznawiać pobieranie, nauczony doświadczeniami z iOS 7, ale ku mojemu miłemu zaskoczeniu poszło na obu urządzeniach bez żadnego problemu. Połączenie było stabilne przez cały czas i trzeba było poczekać „tylko” godzinę. Następnie kolejna godzina instalacji, et voilà! Czytaj dalej

iOS 8: Quick Type

Rok temu, w kwietniu, opublikowałem na tym blogu tekst zawierający moje przemyślenia związane z samą czynnością pisania za pomocą komputerów. Traktował on temat w sposób czysto teoretyczny i nie oferował żadnych konkretnych rozwiązań problemów. Zapoznając się z kolejnymi nowościami mającymi składać się na iOS 8, nie mogłem nie pomyśleć o tym tekście jeszcze raz w kontekście pierwszej, nieśmiałej próby podsunięcia odpowiedzi na postawione wtedy pytania. Czytaj dalej

WWDC 2014: Początek serii

Byłem niecierpliwy. Bardzo. W zasadzie od piątku myślałem tylko o konferencji. Głównie za sprawą OS X Yosemite, o którym wiedziałem, że będzie przeprojektowany przez zespół projektantów HI Apple, pod czujnym okiem niezrównanego Szefa. Niemniej, gdy chwila w końcu nadeszła, już po godzinie chciałem przerwać i iść spać. Nie pamiętam tak naładowanego informacją otwarcia WWDC, a widziałem większość z dwudziestu pięciu lat historii tego wydarzenia. Czytaj dalej

Dziwne dni

Popkultura – przestrzeń, w której żyjemy będąc mieszczuchami, może być różnie interpretowana, bo najważniejsze jest nie na co, ale kto patrzy i daną rzecz ocenia. Taki gombrowiczowski problemat. Każdy myślący człowiek styka się, prędzej czy później, z koniecznością odpowiedzenia sobie na pytanie: „Czy jesteśmy tymi, których sami sobie wymyśliliśmy, czy to opinia innych tworzy nas?” Na przestrzeń popkulturową muszę spoglądać z dystansem, Czytaj dalej

Decyzja podjęta

Październik zapowiada się na ciekawy miesiąc. Przede wszystkim dwie wielkie aktualizacje systemów – OS X i Windows – będzie więc o czym pisać. W oczekiwaniu na kolejne doświadczenia i związane z nimi relacje dla Was, chciałbym tym razem więcej o miłości. Przekażę też moim drogim kolegom zza granicy województwa kilka informacji, co też właściwie u mnie się działo pod względem wciąż rozwijającej się pasji technologicznej. Czytaj dalej

iOS 7: Werdykt

Przeróżne istnieją metody na opisywanie świata technologii. Podobnie, jak ze wszystkim innym w życiu, najwięcej zależy od tego, kto na daną rzecz patrzy, ponieważ subiektywny punk widzenia to całość, czym jako ludzie dysponujemy. Ten prosty fakt ma dwojaką naturę. Z jednej strony otwiera nieograniczone możliwości, z drugiej nie oferuje bezpiecznej przystani, jeżeli sprawy nadto się skomplikują. To piękne. Stale dokonujemy wyborów, Czytaj dalej

iOS 7: Zgrzyt

Na ostateczną konkluzję przyjdzie jeszcze czas, w innej części mojego cyklu, niemniej chciałem podzielić się tutaj paroma zrzutami ekranowymi, które zdają się wołać przeciągle do swojego twórcy: “Dlaczego, Apple, dlaczego?”. Pomimo bowiem, iż z czasem jest z pracą systemu coraz lepiej, udało nazbierać mi się od poprzedniej środy nieładną kolekcję tytułowych zgrzytów. To wszystkie te momenty, gdy dociera do użytkownika owo skwaszające minę Czytaj dalej

iOS 7: Muzyka

Idąc za ciosem postanowiłem opisać dzisiaj kolejną aplikację, która ukazuje w pełni nowe oblicze odświeżonego interfejsu. Podobnie zresztą jak Safari, program Muzyka przeszedł całkowitą metamorfozę zarówno w warstwie wyglądu, jak i sposobu działania. W obu przypadkach jest to spełnienie pokładanych nadziei na daleko posuniętą odmianę. To miejsce w systemie, gdzie zdecydowanie “wszystko gra”. Czytaj dalej