Kalifornijski alfabet

Larry Page od dawna już zapowiadał zmiany, informując o nadchodzącej roszadzie w zarządzie Google. Jego chęć skoncentrowania się na „wielkim obrazie” i dalekosiężnych planach strategicznych przybrała, mimo to, zaskakującą formę. Osobiście byłem wręcz zszokowany, chociaż źródłem był fakt, że o tak poważnej zmianie dowiedziałem się po tygodniu. Równocześnie taka reorganizacja ma jak najbardziej sens. Czytaj dalej

Praca jako gra

Jedna z najbardziej fascynujących tajemnic dotyczy zagadnień, nad którymi geniusze wielkich korporacji IT wytężają głowy, za zamkniętymi drzwiami swych pracowni. W pewnym sensie decydują oni o kształcie naszej przyszłości, co sugestywnie przekazane zostało ostatnio w pierwszym filmiku promocyjnym Windows 10. Ukazane tam dzieciaki to przedstawiciele pokolenia, które w większym stopniu będzie polegało na technologii, niż miało to miejsce kiedykolwiek wcześniej. Czytaj dalej

Konflikt

Prywatność w Sieci przypomina delikatną tkaninę, otaczającą oniryczny byt, jakim jest romans z Lolitą. Na samym początku dojrzałemu mężczyźnie wydaje się, że jest cholernym szczęściarzem. W okresie konsumpcji napawa się chwilami obcowania z młodością, którą nauczył się czcić z upodobaniem wynikającym z tęsknoty za tym, co w jego życiu bezpowrotnie minęło. Prędzej czy później jednak, bije się z nieznośnym przeświadczeniem, że poprzez swoją anormalną, Czytaj dalej

Material Design

Wczoraj napisałem parę zdań na temat możliwych kierunków rozwoju GUI, wynikających ze sprzężenia zwrotnego technologii wyświetlaczy oraz chęci pełnego jej wykorzystania przez projektantów przyszłych interfejsów użytkownika. Do tej pory nie poświęciłem jednak dostatecznej uwagi nowej filozofii projektowania zespołu Google. Powody są dla mnie jasne, mimo to postanowiłem skreślić parę słów na ten temat, aby oddać pewną sprawiedliwość Czytaj dalej

Strachy

Aby skutecznie zakomunikować innym własny stosunek względem określonego zagadnienia, nierzadko posługujemy się znanymi komunałami. Ponieważ uczyniłem już to wcześniej, nie będę powtarzał litanii ciepłych słów o narzędziu, jakim jest internet. Zgoda co do użyteczności w życiu codziennym jest wystarczająco powszechna. W kategorii oczywistości egzystuje również ogólne przeświadczenie, że jednostka z internetu korzysta, ale jest też Czytaj dalej

Praktyki

Szkoda, że bywają takie dni, jak dzisiejszy. Dni, kiedy świat, który mnie otacza w istocie mnie osacza. Przez moje słowa przebijać będzie wyraźnie kompletny brak wiary w ludzkość, ale to właśnie jeden z takich dni. Dlatego szkoda, że się zdarzają. Bardzo proszę, by spróbować nie odebrać mnie jako malkontenta lub pesymistę. Najtrafniej byłoby interpretować to jako przejaw dwóch postaw, które wzajemnie się konstytuują i uzupełniają. Czytaj dalej

Gugyl – srugyl

Generalizowanie jest praktyką niemądrą, a tego typu rzeczy staram się unikać, jak ognia. Ucieknę się tym razem jednakowoż do pewnego dużego skrótu myślowego w sposób nieunikniony, gdyż chcę jedynie skreślić parę zdań, nie przejawiając dzisiaj najmniejszych ambicji w kierunku głębokich tez i błyskotliwych analiz. Ten wpis traktuję bowiem jedynie jako spontaniczną reakcję na bardzo konkretną sytuację, z którą wszystkim nam przyjdzie się wkrótce zmierzyć. Czytaj dalej

Generacje

W przeddzień wrześniowych premier sprzętu zaprojektowanego w Kalifornii, kilka refleksji o tym jak to jest starzeć się z produktami Apple. W 2012 roku wkroczyłem w pełny ekosystem, co stanowi ramę czasową obiektywnie niedługą, lecz mimo to zdołała już dostarczyć mi przykrych doświadczeń. Z punku widzenia generacji wszystko jest „po bożemu” – trzy kategorie urządzeń, wypuszczone na rynek w równych interwałach: marzec, czerwiec, wrzesień, Czytaj dalej

Trzy

Pamiętacie te dziewiętnaście osób w filmiku promocyjnym, które zachwycały się czymś, co okazało się być później smartfonem od Amazona? Jeżeli tak, to zapamiętajcie te twarze dobrze, bo to wszyscy, którzy pospieszyli do kasy by zakupić Fire Phone po premierze rynkowej. Zapewne na nich też się skończy. Szkoda. Nie będzie to jednakże tekst mający na celu krytykę kogokolwiek za cokolwiek. Ocenię w nim jedynie nasze tu i teraz. Czytaj dalej

Na skróty

Lato, lato wszędzie. Ta pora roku ma swoje prawa, którym nie zamierzam przeczyć. Poddaję się. Oddaję się. Przede wszystkim interesuje mnie słońce, morze, wycieczki rowerowe. Bez określonego celu, bez ram czasowych. Po prostu jazda. Dlatego wyjątkowo trudno jest mi teraz skoncentrować się na chwilę przy komputerze. Wybieram krótką formę wypowiedzi. Czytaj dalej