06.10.: Satya Nadella

Najnowsza prezentacja produktów Microsoftu umocniła mój szacunek i dotychczasową ocenę prezesury nowego szefa. Obecny CEO jest osobą obdarzoną wizją, energią i koncentracją na realizowaniu celów, stojących przed gigantem w czasach nieuniknionej transformacji. Niezłomnie przypomina o tym, co stanowi podstawę funkcjonowania każdej organizacji – wyznawanych wartościach, kulturze korporacyjnej, misji do wypełnienia. Czytaj dalej

06.10.: Surface

Tesla, Elon Musk, to pieśni przyszłości jeszcze bardzo odległe. Widzieliśmy już ruch warg, ale dźwięk nadal do nas nie dotarł. Równie fantastycznymi wizjami charakteryzuje się praktycznie każdy obóz pracujący nad ukształtowaniem naszej przyszłości, tej dalekiej i bliskiej. Gdy Satya Nadella mówi o kolejnej ewolucji procesu twórczego, odnosi się do aspiracji w znacznie większym stopniu, niż do tego, co realnie może być wykorzystywane już dzisiaj. Czytaj dalej

06.10.: Panos Panay

Październikowa prezentacja urządzeń Microsoftu upakowana była taką ilością rzeczy ciekawych, że rozbiję własne wrażenia na kilka oddzielnych wpisów. Było to wydarzenie zarówno typowe, jak i bardzo odmienne, od tego, do czego zdążył przyzwyczaić mnie gigant z Redmond. Kondensacja treści to coś, z czym nauczyłem się żyć. Entuzjazm, mistrzowski szlif prezentacji, stopień zaangażowania widza – to elementy nowe Czytaj dalej

WWDC 2015: Apple Music

Tytułem wstępu: chociaż to zaledwie tydzień, spędzony z serwisem, jestem zakochany w Apple Music, ehem, po uszy. Przy tym nadal uważam, że Spotify to propozycja bardzo wartościowa, ale ta z Cupertino jest po prostu lepsza. Istnieje argument całkowicie subiektywny, ale jest też zupełnie obiektywny – kurator muzyczny. Teraz wiem dlaczego Apple zdecydowało się na tak spektakularny zakup ponad rok temu. To właśnie ten element czyni różnicę pomiędzy serwisem Czytaj dalej

WWDC 2015: watchOS

Technologiczne utensylia docenia się zupełnie jak zdrowie. Komputerami zacząłem się interesować w 2010 roku. Nie pamiętam więc gehenny, przez którą przejść musiał zastęp entuzjastów, w trakcie miesięcy następujących po premierze pierwszego smartfona od Apple. Pod koniec czerwca 2015 roku czuję się zgoła inaczej, niż było to we wrześniu 2014. Odkąd rozpoczęła się moja droga z technologią, nie było jeszcze tak frustrującego momentu, który mógłbym porównać Czytaj dalej

WWDC 2015: Wiadomości

Świat bez kobiet byłby miejscem zupełnie nie do zniesienia. Chociaż z drugiej strony, jak mawiał Poeta, „znieść można wszystko i właśnie to jest nie do zniesienia”. Wyobraźmy sobie na chwilę reprezentanta Homo Sapiens płci męskiej, który wiedzie życie równie nieszczęśliwie pozbawione kobiet, jak jest to w przypadku pławikonika. Czy liczba samobójstw globalnie, odzwierciedlałaby bieżącą sytuację w nieludzkich zakamarkach północnej Szwecji? Prawdopodobnie. Czytaj dalej

WWDC 2015: Wielozadaniowość

Innowacyjność to obecnie termin nadużywany, zatarty, odległy od pierwotnej definicji. Uwierzyć, że coś jest naprawdę innowacyjne owszem można, ale gdy nie widzi się całości obrazu, nie zna elementów, które poprzedziły i zapowiedziały tę „innowację”. Dzisiejsza innowacyjność jest najczęściej jedynie pewną konsekwencją, a nierzadko bezczelnym skopiowaniem pomysłu kogoś innego, kto miał mniej szczęścia lub pieniędzy, by powiedzieć o tym światu. Czytaj dalej

WWDC 2015: Inteligencja

Sprowadzając do podstaw rolę, jaką odgrywają dzisiaj najpoważniejsi gracze na rynku IT, mógłbym podsumować następująco: Microsoft jest bezkonkurencyjny w tworzeniu oprogramowania, Google świetnie ogarnia Internet i serwisy internetowe, a Apple nie ma sobie równych w produkcji urządzeń. Z tych względów każdy z graczy jest ważny i potrzebny, dzięki czemu zasługuje na pełny, wzajemny szacunek każdego. Fakt, że wspomniana trójka jest obecnie zainteresowana Czytaj dalej

WWDC 2015: Rozgrzewka

Kiedy Tim Cook zapowiedział, że nie będzie żadnych statystyk i „wszystko idzie dobrze”, nastawiłem się na powtórkę upakowania treści, którą pamiętam z poprzedniej konferencji. Po zakończeniu prezentacji wiedziałem, że tematów istotnie będzie wiele. Pamiętając za to, jak intensywny może być to przekaz, dzięki takiemu nastawieniu nie czułem się już tak przelobowany, jak rok temu. Każde otwarcie WWDC, które zaczyna się od „everything’s going great”, Czytaj dalej

09.03.: Wstęp

Poniedziałkowa prezentacja była katalizatorem dla kilku przemyśleń z mojej strony. Napiszę więc serię przynajmniej trzech tekstów. Cykl będzie miał kolejne tytuły: „Z lotu ptaka”, „Na ziemi” oraz „W klatce”. Każdy z nich będzie schodził stopniowo od spostrzeżeń najbardziej ogólnych, jak ten, do coraz bardziej osobistych. Jestem zainspirowany, ale też bardzo zajęty pracą, więc będzie to raczej zadanie na całą drugą połowę marca. Czytaj dalej