Material Design

Wczoraj napisałem parę zdań na temat możliwych kierunków rozwoju GUI, wynikających ze sprzężenia zwrotnego technologii wyświetlaczy oraz chęci pełnego jej wykorzystania przez projektantów przyszłych interfejsów użytkownika. Do tej pory nie poświęciłem jednak dostatecznej uwagi nowej filozofii projektowania zespołu Google. Powody są dla mnie jasne, mimo to postanowiłem skreślić parę słów na ten temat, aby oddać pewną sprawiedliwość interesującym wysiłkom. Bez względu bowiem na moje prywatne preferencje i sympatie, Android jest systemem obiektywnie ważnym, więc rzeczą głupią byłoby ten fakt dłużej ignorować.

Dzisiaj rano słuchałem odcinka podcastu „What the tech”, w którym Paul Thurrott wyraził tę samą ambiwalencję, jaką sam odczuwam wobec produktów firmy z Mountain View, Kalifornia. To dziwaczne uczucie, bo przecież nie ulega wątpliwości, że Google to jedna z najważniejszych firm nowych technologii naszych czasów. Tymczasem nie przekonuje. Myślę, że w naszym konkretnym przypadku, wynika to z wrogiego nastawienia, wobec źródeł finansowania giganta serwującego reklamy – tego znienawidzonego przeze mnie, wszędobylskiego bytu. Thurrott mówi o Google „Evil, evil, evil company” już od dawna. Niezależnie, mam takie samo zdanie i podświadomie nie mam zaufania wobec rzekomo dobrych intencji.

Impulsem zachęcającym do wpisu była niedawna prezentacja na tegorocznym Google I/O. Osobiście znalazłem tam kilka rzeczy, które zrobiły wrażenie. Now on Tap – bardzo interesująca technologia, natomiast Expeditions to szlachetna inicjatywa o potężnym potencjale. Nie obyło się jednak bez momentów przywołujących na myśl genezę powstania systemu Android na smartfony. Android Pay? Czemu nie Google Pay? Byłoby jeszcze bardziej bezczelnie! Ponieważ w zakresie funkcjonalności Android to zżyna z iOS, Material Design wydaje się być obecnie najoryginalniejszym elementem mobilnego systemu operacyjnego.

Już na poziomie koncepcji jest to szalenie ciekawa sprawa. Wynik kontemplacji nad ćwiczeniem teoretycznym „co by było, gdyby wyprowadzić świat pikseli, w świat realny”. Szybko okazało się, że taka próba sprowadza się do tworzenia modeli przypominających japońskie, a właściwie chińskie origami. Zgodnie z obowiązującą modą, interfejs musiał być bowiem przede wszystkim płaski. Konstrukcja, składająca się z nałożonych na siebie warstw papierowych powierzchni, intuicyjnie pojmowana jest przez każdego człowieka. Intuicyjność to klucz do dobrego projektu. Material Design jest przy tym szalenie skeumorficzny. W pracach przygotowawczych wykorzystano fizyczne modele zbudowane z papieru, a następnie oświetlano je z różnych stron, aby odwzorować cieniowanie. Swoją drogą, byłaby to absolutna bomba, gdyby cieniowanie zależało od aktualnego kąta padania prawdziwego źródła światła na samo urządzenie. Byłby to skeumorfizm totalny, a nie tylko symulowany model świata rzeczywistego.

Wrażenie głębi to jedno, ale równie ważnym elementem jest tutaj zastosowanie koloru. Google opracowało w tym celu specjalną paletę, która pomagać ma w doborze oczekiwanych kontrastów. To prowadzi do najważniejszej cechy wspólnej programów napisanych w nowym języku projektowym – ich spójności. Myślę, że udało się osiągnąć coś bardzo ważnego: nie odbierając możliwości indywidualnej ekspresji twórcy programu, zadbano, aby efekt końcowy współgrał z resztą systemu. Dzięki temu sprawia on wrażenie pewnej logicznej całości. Naturalnie, dobór kolorów to sprawa bardzo osobista, więc pozostaje margines błędu, gdzie dla pewnych użytkowników zastosowana paleta okaże się nie do przyjęcia.

Material Design korzysta z trzech, równorzędnych części składowych. Obok skeumorfizmu w fakturze, kontrastujących kolorów, szeroko zastosowano również ruch. Ciesząca oko użytkownika animacja to zresztą cecha wspólna wszystkich, liczących się systemów mobilnych. Korzysta z niej iOS, korzysta Windows Phone, a teraz również Android. Nic dziwnego. Animacja nie jest jedynie źródłem radości płynącej z obcowania z systemem, ale w pierwszej kolejności to naturalny element służący za komunikator. Dzięki animacji orientujemy się jaka jest hierarchia i mechanika działania interfejsu, skąd się wzięły jego poszczególne części oraz jakie konsekwencje pociągną za sobą nasze w nim poczynania. To doskonały przewodnik po dostępnych sposobach interakcji, bez konieczności zaglądania w dodatkową pomoc. Ruch w nowym Androidzie został starannie i elegancko opracowany. Zdecydowanie może się podobać.

Na nic jednakże wszelkie działania, jeżeli tylko garstka wybrańców może czerpać z nich korzyści. Brutalna prawda jest taka, że z Androida w wersji 5.x, korzysta mniej niż 10% wszystkich użytkowników systemu. Ogromna rzesza na co dzień patrzy na ekrany, od których oglądania robi mi się niedobrze. Fragmentacja to jeden z największych problemów, z którymi boryka się Google. Stąd biorą się inicjatywy typu Android One, czy cała linia produktowa Nexus, chociaż ta druga nie sprawdza się w praktyce, głównie ze względu na cenę. Szkoda też, że Google nie stosuje nomenklatury typu Android L, Android M, również w produkcie końcowym. To znacznie mocniejsza nazwa marketingowa, niż te wszystkie desery.

Wprawdzie tekst o podobnej treści powinien był powstać przynajmniej rok temu, aby miał większy sens, ale zdecydowałem się go opublikować, by nie wyjść na zupełnego ignoranta. Wśród urządzeń mobilnych to bezsprzecznie system najpopularniejszy. Można więc powiedzieć, że najważniejszy. Material Design jest ważny. Kładzie słuszny nacisk na jakość doświadczenia użytkownika, na ogólny wygląd systemu, co dodaje mu bez wątpienia klasy. Skoro jest używany przez tak znaczącą ilość ludzi są to aspekty mające ogromy wpływ na kształtowanie się interfejsów. Podniesienie poprzeczki w ogólnie przyjętym standardzie pozytywnie wpłynie na oczekiwania użytkowników w przyszłości.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Material Design

  1. Wydaje mi się, że pisanie o „zżynaniu” jest w obecnym punkcie lekko dziecinne. No ok, pierwszy telefon zrobił Apple. Wynalazca jest jeden, a teraz życie jest już dwa kroki dalej. Dziś każdy może robić telefon i usługi, które wyznaczają kształt dzisiejszych czasów. Trudno oczekiwać aby pomysł, którym podąża cały rynek nie był realizowany przez konkurencję.

    Material Design rozpatrywałbym jako pomysł rozłączny od sprzętu. Trzech rywali wymyśliło swoje podejście do robienia interfejsu. Apple ma Human Interface, Google ma Material Design, a Microsoft Modern UI. Zobaczymy kto będzie w stanie realizować swój pomysł najlepiej. Czyj pomysł zaiskrzy w codziennym życiu, a nie tylko na papierze. I kto będzie w stanie stworzyć cały, spójny zestaw aplikacji.

    Przykładowo po wprowadzeniu Apple Photos i Google Photos komentarze w sieci są chyba bardziej przychylne temu drugiemu. Użytkownicy Apple krytykują pustkę (która akurat mi się podoba) interfejsu nowego produktu, który detronizuje iPhoto czy Aperture. Tak samo wydaje mi się, że bardziej przełomowy jest Google Inbox niż jakakolwiek aplikacja Apple.

    A co do innowacyjności – trudno nie zauważyć, że w podanym przykładzie Apple wprowadziło produkt w nowym interfejsie (Photos), który miejscami kulawo się integruje z chmurą iCloud (wpis jest u mnie na blogu), a Google wprowadziło oprócz interfejsu wyszukiwanie wg zawartości zdjęcia (zresztą tak samo działa już aplikacja Flickr!) i korzysta już z sprawdzonego silnika chmurowego, który działa wyśmienicie.

    Także jak widać trudno powiedzieć kto dziś przewodzi w tym wyścigu.

    BTW – fragmentacja Androida to odgrzewany kotlet, tak samo jak spadek wydajności iOS na iPhone 4S (podobno fragmentacja Androida spada, a nowy iOS 9 podobno będzie szybszy). 😉

    • Piękny komentarz! Dziękuję.

      Masz rację, dziecinne. Niepotrzebne przywołanie faktu historycznego, o którym wszyscy i tak już wiedzą. Podobnie, jak w innych punktach, które wymieniłeś. Tak samo zresztą oczywiste jest to, że wszystko się przenika i wzajemnie „inspiruje”.

      Mała korekta: Microsoft ma MDL = Microsoft Design Language, ale to pedantyczna uwaga. Modern UI is so Windows 8… 😉

      Ogólnie zgadzam się ze wszystkim, o czym napisałeś.
      Poza tym „nie” dziecinadzie i odgrzewanym kotletom!
      Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s