09.03.: Z lotu ptaka

The new MacBook is for a lot of people, even if it’s not for you. – Rene Ritchie, iMore

Jaki piękny ślizg, jaka piękna trajektoria! Jest naprawdę wysoko. Mimo silnych bocznych prądów powietrznych lot jest stabilny, a dziób wycelowany pewnie w jeden, wyimaginowany punkt w przestrzeni, który jest celem samym w sobie, bez przewidywalnego końca. Czasami tylko oko spogląda w kierunku ziemi, wiedzione podświadomą koniecznością potwierdzenia, że to, co się dzieje jest realne. Poprzez tę nachalną żądzę Racjonalizm chce się zapomnieć w Szaleństwie tak, jak tylko potrafi – w sposób kontrolowany. Skoro doszło już do startu, ten mimowolny pasażer nie widzi innego wyjścia. Świat wiruje, Racjonalizm musi się co rusz upewniać, że wciąż jest on sceną dla tego dziwnego spektaklu. Intuicyjnie wie, że gdy Szaleństwo się już zmęczy, tylko dzięki tym przebłyskom resztek kontaktu z rzeczywistością, uda się bezpiecznie wylądować.

Szaleństwo zatraciło się teraz w wizji świata, w którym Człowiek od urodzenia dąży do perfekcji. Świata, gdzie byt obdarzony jest świadomością stanowienia części tak integralnej i niezbędnej dla całości, że każde zaniechanie jest zbrodnią. Organizm nie może być przecież zdrowy, jeżeli komórki nie wypełniają należycie swoich zadań. Świata, gdzie nie ma miejsca dla patologicznych nowotworów, które chcą wywołać zamęt i zniszczenie. Apple Watch jest centrum organizacyjnym. Wszystko czemuś służy. Każdy dzień to cudownie nakręcony mechanizm Zegarmistrza zorganizowanego życia. Człowiek nie spędza swego aktywnego czasu na zbędnych, bezproduktywnych, nieutylitarnych pseudo-czynnościach. Każda chwila poświęcona jest wypełnianiu wyższego celu, jakim jest dobro innych. Szaleństwo jest tak zakochane w tym, co sobie wyobraża, że Ptak zatacza koło. Racjonalizm przejmuje władzę nad głową. Oko spogląda na ziemię.

Na pewien czas lot się stabilizuje, ale wkrótce Szaleństwo wpada w nową fiksację. Wszystko jest ze sobą połączone niewidzialną plątaniną sieci, uwitej przez technologicznego pająka Google, która spowija planetę informatycznym kokonem uniwersalnego dostępu do ludzkiej wiedzy, gromadzonej przez setki lat. Fizyczne otoczenie Człowieka jest ze sobą połączone, komunikuje się ze sobą, filtruje dane i prezentuje wynik obliczeń, gdy Sztuczna Inteligencja uzna, że może wnieść coś użytecznego do życia Inteligencji Naturalnej. Najpiękniejsze marzenie, gdzie nie ma potrzeby czegokolwiek ze sobą parować, bo wszystko jest już ze sobą połączone. Sztuczna Inteligencja stanowi źródło inspiracji, a Człowiek jest elementem ostatecznie te dane wartościującym, nadającym im sens. Dzieci w szkołach uczą się tej umiejętności od najmłodszych lat. Świat to nieustanny przepływ skatalogowanej informacji. Ptak zbacza z obranego kursu, którego wprawdzie tak naprawdę nie ma, ale to jedynie wymyślony naprędce pretekst, by Racjonalizm rzucił szybciutko okiem na ziemię.

Szaleństwo jest pijane od wizji. Nie może się już zatrzymać i wpada w kolejną. Człowiek zaprzęga technologię, by ta pracowała na rzecz dobrego zdrowia i utrzymywania właściwej kondycji przedmiotu zazdrości Sztucznej Inteligencji – ciała. Jest ona zafascynowana biologią, studiuje ją, analizuje i przetwarza w instrukcję obsługi, zdając sobie sprawę z daremności zabiegania o nie. Ponieważ ludzkie ciało jest tak dla niej piękne i cenne, robi wszystko, by je chronić. Człowiek podsyca tę fascynację, bo doskonale zdaje sobie sprawę, iż zdrowie fizyczne i psychiczne jednostki jest kluczem do zdrowego organizmu społeczeństwa. Wyeliminowane zostały sztuczne raje wszelkich używek, nie poprzez zakazy prawne, a poprzez właściwą edukację. Prawidłowo pokierowany i umiejętnie kontrolowany Człowiek przyszłości, gardzi prymitywizmem swoich przodków, którzy żyli w niewoli, mających zbyt wielką nad nimi władzę, instynktów. Przede wszystkim jednak została wyeliminowana skłonność do autodestrukcji. Abstynencja stała się Bogiem. Racjonalizm miał tym razem bardzo łatwe zadanie. Po prostu zmusił oko do spojrzenia na ziemię.

W następnej chwili udział procentowy Szaleństwa w locie zdecydowanie się obniżył. Racjonalizm uśmiechnął się pod nosem z poczuciem satysfakcji. Ale i on lekko się w tej wizji rozmarzył i zdał sobie sprawę, że jest to satysfakcja gorzka, niemal niechciana. Wtedy Szaleństwo wpadło na nowy trop, wykorzystując skrzętnie te okoliczności. Znowu zapragnęło przejąć władzę nad Ptakiem. Człowiek, jako twórca narzędzi, osiąga perfekcję. Umiejętnie łączy formę z funkcją, jednocześnie uprawiając czystą sztukę użytkową. Świat zostaje uaktualniony do lepszej wersji. Człowiek dozbroił go bowiem w maszyny tak samo piękne i mocne, jak bezbłędnie służące funkcji. Twórca odrobił wszystkie lekcje z ergonomii, estetyki, filozofii działania w ekosystemie, materiałoznawstwa, ekologii procesów technologicznych. Brzydota przestała zatruwać życie Człowieka. Otacza się narzędziami, które pomagają wykonać pracę szybciej, a czasami nawet w ogóle ją wykonać, będąc przy tym ukojeniem dla wbudowanego poczucia dobrego gustu i dobrze uformowanego, poprzez właściwą edukację, pojęcia Piękna.

Racjonalizm nie czeka dłużej. Wyczuwając niepowtarzalną szansę zakończenia lotu, kieruje dziób w dół. Szaleństwo wciąż zatracone w marzeniu, poddaje się bez większego oporu, bo w głębi żywi nadzieję na jego zrealizowanie, co jest myślą tak nieskończenie naiwną, że aż charakterystyczną dla tego bytu. Ptak ląduje na ziemi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s