Etyka korporacyjna

Wcześniej napisałem słów parę o wywiadzie telewizyjnym, jakiego udzielił ostatnio Tim Cook. Okoliczności tego rodzaju są zawsze obarczone pewną sztucznością. Słowa są nie do końca prawdziwe lub nie mogą być całkowicie szczere. Zupełnie jak w polityce. Wiadomo, że kłamią, ale ważne jest w jakim stylu to się odbywa. W istocie Obywatelowi pozostaje realnie tylko jeden wybór – głosować na tych, którzy kłamią najpiękniej. Wartości, stanowiące podstawę działalności Apple, odzwierciedlają moje własne przekonania, co na pewno dla Czytelników tego bloga jest szokującym wyznaniem. Chcę w nie wierzyć, z naciskiem na słowo “chcę”, bo prawda jest taka, że nie wierzę nikomu. Jednakże jest to kłamstwo w pięknym stylu.

Bardzo podoba mi się, na przykład to, że firma kładzie duży nacisk na ekologię. Począwszy od ograniczenia użycia toksyn i emisji szkodliwych związków do atmosfery w procesie produkcji, na stosowaniu energii odnawialnej na rzadkim poziomie kończąc. Nowy kampus korporacji będzie charakteryzował się zużyciem energii, pochodzącej w 100% ze źródeł odnawialnych! Taka obrazowa ilustracja sytuacji. Dodatkowo Cook wyznaje równouprawnienie i powszechny dostęp do edukacji. Przy okazji tego wątku mówił zresztą w wywiadzie o zaangażowaniu firmy w organizację zajęć dla wszystkich zainteresowanych rozwojem osobistym pracowników fabryk w Chinach. Zdjęcia Martina Luthera Kinga oraz Roberta Kennedy’ego zdobią ściany jego gabinetu, przypominając o ludziach, którzy byli gotowi zapłacić najwyższą z cen, za swoje marzenia o lepszym świecie.

To właśnie czynienie tego miejsca nieustannie lepszym, od zastanego, CEO wskazał jako główny motywator napędzający jego ludzi. Dodał przy tym, iż od zawsze służyło to za fundament działalności firmy. Trudno o szlachetniejszą laurkę i jestem pewien, że na tej podstawie można by napisać piękny i słodki tekst o rzeczywistości snu dobrego człowieka. Ważne jest dla mnie to, że jeżeli chociaż pięć procent z tego jest prawdą, mają moją uwagę i szacunek. Tak prezentowana oficjalna etyka korporacyjna pomaga mi również w budowaniu przywiązania do marki. A jeżeli jest się nie tyle użytkownikiem, co entuzjastą technologii IT, przywiązanie do marki to niezwykle istotna sprawa. Nie czułbym takiej więzi, gdybym nie akceptował w całości tego, za czym dana firma się opowiada.

Druga część wywiadu Charliego Rose rozpoczęła się od pytania o świat po Internecie. Tim Cook zasugerował wcześniej, przy innej okazji, by gospodarz programu zapytał o to innych. Był po prostu ciekaw ich odpowiedzi. Sam przyznał, że w Apple nie mają żadnej gotowej. Myśl jest jednak bardzo frapująca, chociaż w moim przekonaniu dotyczy naprawdę odległej przyszłości. Znacznie cenniejsze wydaje mi się zadawanie pytań o teraźniejszość Globalnej Sieci. Na wypadek, gdyby okazało by się to zbyt mało pojemnym zagadnieniem, pytania o przyszłość Internetu zdają się bardziej na miejscu. Na razie bowiem wiemy jedynie skąd się wziął. Czym jest i czym może się stać, pozostaje nadal kwestią otwartą. Nie widzę żadnego końca Internetu. Wręcz przeciwnie, uważam, że dopiero się staje, nie osiągnął swojego ostatecznego kształtu, a trajektoria upadku to pieśń dalszej przyszłości. Podobnie jak w przypadku większości działań ludzkich jest w nim zaszczepiony potencjał czynienia dobra, ale póki co nazbyt często czynione jest zło.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s