Gwałt Prezesa

Z pewnym niedowierzaniem zabrałem się do tego wpisu. Nie podejrzewałem obrzydliwego karła o zdobycie podium tematu wartego wzmianki. Jednakże udostępnienie przez Apple specjalnego narzędzia w celu „rozwiązania problemu” przesądziło sprawę. Zaledwie wczoraj pisałem pochlebnie o szefie gabinetów w Cupertino, a dzisiaj trzeba wszystko odwołać, przełożyć złoczyńcę przez kolano i spuścić lanie. Jakże tak można, zgwałcić pół miliarda osób? No jakże? Tak, tak. Nie ma mowy o pomyłce! W amerykańskich serwisach można o tym poczytać. Tim Cook, pod presją czterech ciemnych typów z Dublina w ramoneskach, czy też nie pod presją, ale wziął i zgwałcił! W dodatku jakże cynicznie i podstępnie! Bo piosenki miały być przecież o niewinności…

W swym niedowierzaniu zastanawiałem się, czy którakolwiek z osób piszących o tym, jaka to krzywda im się stała, chociaż przez chwilę pomyślała, jak mogą się poczuć ofiary prawdziwego gwałtu? Oto problemy Pierwszego Świata, wybite prasą drukarską tłustym drukiem krzyczą, wrzeszczą, są wściekłe. Ta tłusta czcionka jest równie niezdrowa, jak tłuszcz skapujący z burgera serwowanego przez popularną, tradycyjną restaurację, ale to nieważne! Dzieje się źle! Dzieje się krzywda! Gwałcą! Gwałcą! Ludzie, gwałcą!

Dotychczasowa biblioteka iTunes była tak nieskazitelnie czysta. W historii naszych przeglądarek internetowych można było napotkać jedynie najbardziej święte, ze świętych, stron internetowych o Aniołach i Jezusie Chrystusie. W szkołach i na ulicach zawsze oferowaliśmy tylko miłość, przyjaźń i braterstwo. Wszyscy zawsze byliśmy sobie równi i najwyższym nakazem było wyciągnięcie pomocnej dłoni, szczególnie względem tych biedniejszych, których nie codziennie było stać na mydło i czasami chodzili żółci, czasami czerwoni, a bywało i tak, że zupełnie od tego brudu czarni. Nigdy nikogo nie skrzywdziliśmy, a nasze pistolety były na wodę, nawet jak trzeba było pogrozić palcem Nazistom. Dlaczego, dlaczego, na Boga dlaczego więc to nas spotkało? Za jakie grzechy?

I jeszcze tony innych tego typu nonsensów. Doprawdy zadziwiające.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s