Apple Pay

W tym roku wprowadzono zmianę w sposobie nazewnictwa produktów Apple. Uważam to za mądry ruch, ponieważ pozwoli oddzielić spuściznę po dotychczasowym, legendarnym CEO. Tim Cook pozyskał dzięki temu możliwość zakomunikowania wszystkim zainteresowanym, jakie projekty były nadzorowane tylko przez niego. Tak też się stało z Apple Watch, ponieważ prace w tym przypadku zostały rozpoczęte tuż po śmierci Jobsa. Obok nowego produktu został ogłoszony nowy serwis i to właśnie nim chcę się zająć w tym wpisie.

Apple Pay ma ogromy potencjał głównie ze względu na proponowane rozwiązania technologiczne. Inną rzeczą jest to, że USA pod względem płatności to kraj wyjątkowo zacofany, o czym może nie każdy wie. Do dzisiaj nie stosuje się tam transakcji zbliżeniowych, nie ma kart z chipem. W użyciu jest nadal zawodny i mało bezpieczny pasek magnetyczny i transakcje na podpis, jako forma autoryzacji transakcji. Nie dziwi mnie więc, że firma z Cupertino żywo się tematem zainteresowała. Zatem co proponuje w zamian? Pozbycie się kart! W idealnym świecie malowanym farbami z Kalifornii nie ma potrzeby ich używania. Oto podstawy koncepcji.

Zakładając konto w serwisie iTunes użytkownik wprowadza dane z karty, a więc iOS 8 umożliwia wykorzystanie tych danych na rzecz systemu płatności Apple Pay. Można również zarejestrować nową kartę. W tym celu należy zeskanować obraz karty. Dane są następnie przetwarzane przez Apple i następuje proces jej weryfikacji. Na dzień dzisiejszy jest on niejasny. Najpewniej jednak będzie przebiegał w ten sposób, że na konto przesyłana będzie jakaś suma, a rejestrujący kartę posiadacz będzie zobowiązany odpowiedzieć w jakiej była wysokości.

Najciekawszym elementem rozwiązania jest jednak kwestia danych przechowywanych w chmurze i na samym urządzeniu. Otóż karta w telefonie reprezentowana jest jako zestaw tokenów i stałego Device Account Number (DAN), przechowywanych w nowym komponencie sprzętowym, zwanym Secure Element. Do tradycyjnych transakcji e-commerce z użyciem danych z karty potrzebny jest kod zabezpieczający (CVV). Apple Pay polega na generowanym dynamicznie tokenie, który zastępuje CVV i przy każdej transakcji jest inny. W transakcjach terminalowych wykorzystuje się DAN oraz Touch ID, zamiast tradycyjnego kodu PIN.

Jeżeli doszłoby do kradzieży telefonu z aktywowanym Apple Pay, można będzie go zdalnie zablokować poprzez serwis Find My iPhone. Fakt, że do tego będzie konieczne połączenie internetowe. Niemniej przy założeniu, że złodziej wyłączył wszystkie anteny, spowoduje tym samym, że moduł NFC przestanie działać. Jeżeli nawet uda się mu wyłączyć całą komunikację, prócz modułu NFC, do prawidłowej transakcji będzie potrzebny Touch ID.

Apple nie gromadzi żadnych informacji o transakcjach z użyciem Apple Pay. To sprawa wyłącznie pomiędzy klientem, sprzedawcą, a bankiem klienta. Na samym urządzeniu, jak się można domyślić, również nie ma żadnych danych bezpośrednio dotyczących karty. System jest przemyślany i znacznie bardziej zabezpieczony od obecnej sytuacji płatności nie tylko w Stanach, ale również w innych częściach świata.

Apple Pay współpracuje również z Apple Watch. Do transakcji realizowanych przy pomocy tego urządzenia, potrzebne będą jednak inne elementy. Po pierwsze forma kodu, niczym kod PIN w przypadku kart płatniczych, po drugie urządzenie będzie musiało być założone lub przyłożone do skóry, w przeciwnym wypadku nie zadziała. Na koniec wystąpi jeszcze konieczność dodatkowego potwierdzenia chęci dokonania transakcji, poprzez podwójne przyciśnięcie przycisku znajdującego się poniżej Digital Crown. Po tym wszystkim należy tylko przytrzymać zegarek przez chwilę przy czytniku i gotowe. Urządzenie powiadomi wiadomością i sygnałem haptycznym, iż transakcja się powiodła. W sumie odrobinę mniej wygodnie, niż w przypadku transakcji z użyciem smartfona.

Jeżeli Apple Pay upowszechni się, będzie to ogromy biznes dla producenta z Kalifornii. Bardzo odpowiedzialny i zapewne niezwykle skomplikowany od kuchni. Dlatego podziwiam odwagę i szaloną ambicję tego przedsięwzięcia. Pomysł tak futurystyczny, a jednocześnie tak zniewalający prostotą użycia przez klienta, że nie można nie pomarzyć o tego typu rozwiązaniu w życiu codziennym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s