MacBreak Weekly: 0:10-1:10

W środowisku twórców oprogramowania związanych z iOS panuje ogólne podniecenie. Ponieważ jest to obszar zupełnie mi nie znany, mogę opierać się tylko na opinii ludzi, którzy zajmują się tym na co dzień. Z uczuciem szoku i niedowierzania przyjęli oni wiadomość o nowym języku programistycznym, Swift. Nie tylko oni. Prace nad tym projektem trwały od czterech lat, ale jedynie garstka pracowników Apple posiadała jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Podczas prezentacji na WWDC doszło więc do mało komfortowej sytuacji, gdy zebrani na sali pracownicy firmy dowiedzieli się o istnieniu czegoś, o czym nie mieli pojęcia. Zupełnie jak zaproszeni goście. Tim Cook nie raz publicznie mówił o tym, iż faktor zaskoczenia jest dla Apple strategicznie ważny. Przyznać trzeba, że w tym przypadku to zdanie pociągnięte zostało do ekstremum.

Jednym z dowodów na to, jak wyjątkowa była to edycja WWDC jest to, że skupiając się wyłącznie na jednej trzeciej zagadnień omówionych, było by o czym pisać przez miesiąc. To był prawdziwy atak! Przyjęty różnie. Odnoszę wrażenie, że głównie z powodu innego charakteru w tym roku. Otwarcie WWDC zdążyło się już bowiem przyjąć jako silny komunikat w stronę konsumenta, prasy i entuzjastów technologii, a także inwestorów wszelkiej maści. Coś, co nazywam tankowaniem. Mówi się o rzeczach, które mają przekonać, że w Apple dzieje się dobrze, że są plany i jest opracowana strategia, a przyszłość kształtuje się nad wyraz pomyślnie. W tym roku wysłano silny sygnał przede wszystkim wobec deweloperów oprogramowania. Rene Ritchie podsumował to mówiąc, że nie będzie musiał już pisać kolejnego artykułu z listą rzeczy, które chciałby widzieć w kolejnej wersji iOS. Wszystko zostało dostarczone, a dorzucono nawet nieco więcej, za jednym razem. To jest wielkie.

Słowo “dostarczać” wydaje mi się zresztą kluczowe w omawianiu tegorocznego WWDC. Firma, która zdawała się być do tej pory głucha na zgłaszanie pewnych problemów, okazała się być bardzo uważnym słuchaczem, który poświęcił dużo czasu i energii na opracowanie najlepszych sposobów na ich rozwiązanie. Teraz była gotowa na dostarczenie odpowiedzi. Z tego, co zdążyłem się zorientować, oczarowały one najbardziej zainteresowane środowisko.

Otwarcie platformy na rozszerzenia odczytywane jest przez nich jako oznaka siły. Ma to sens. Gdyby stało się to na początku historii rozwoju platformy, wrażenie było by z goła odmienne. Teraz, gdy jest ona w pełni dojrzała i opracowano (podobno) najlepszą metodę na ingerencję w system przez źródła zewnętrzne, można otworzyć nowy rozdział. Nadal bardzo się tego boję. Jedynie ufam, że to, co się o tym mówi jest prawdą. Jedno jest pewne – jeżeli nic złego się po drodze nie stanie, użytkownik bardzo skorzysta.

Znacznie ściślej powiązana współpraca w rodzinie systemów operacyjnych przełożyć się też może na wzrost zainteresowania OS X. Przede wszystkim ze strony twórców oprogramowania, bo konsument prawdopodobnie nadal będzie traktował ten świat bardzo marginalnie, konstytuując elitę. Sprzęt jest po prostu za drogi. Swift jest wspólną technologią, która dodatkowo ułatwi zadanie. Jednakże brakować będzie jeszcze sporo do modelu Microsoftu, z jego aplikacjami uniwersalnymi. W każdym razie dla mnie współdzielenie raz zakupionego programu pomiędzy wszystkimi moimi urządzeniami jest perspektywą znacznie bardziej atrakcyjną, niż współdzielenie w rodzinie (Family Sharing).

Twórcy oprogramowania mają więc nowe narzędzia. Jest ich dużo, żeby nie powiedzieć nowy, potężny arsenał narzędzi. Użytkownik powinien w konsekwencji pozyskać zupełnie nową jakość. Kompletnie inne doświadczenie. Jest to ekscytujące. Bardzo. Rok temu Jony Ive powiedział, że iOS 7 to “nowy początek”. Dzisiaj już wiemy, że stoi za tym stwierdzeniem znacznie więcej, niż tylko odświeżony wygląd. Czeka nas również duża zmiana w funkcjonalności systemu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s