MacBreak Weekly: 23:05-23:40

Andy Ihnatko podsumował swój wywód o wyglądzie w najnowszej odsłonie OS X, iż jest „bardzo, bardzo zadowolony”. Oczekiwał bowiem nie kolejnego systemu operacyjnego, a kolejnej wersji bieżącego systemu. Bez wątpienia to właśnie dostał. W tym miejscu dodałbym ze swojej strony przeciwne zdanie. Nie jestem niczym zaskoczony, interfejs stoi w miejscu (z grubsza rzecz biorąc). Pokazano to, czego się spodziewałem, więc w zasadzie jestem rozczarowany. Przypomina mi to bardzo sytuację sprzed trzech lat, gdy ogłaszano Windows 8. Na tym blogu prześledzić można mój tok myślenia, który pozwala zorientować się, iż lubię jazdę po bandzie. To, że dość mało ryzykowna propozycja ze strony Microsoftu okazała się bardzo radykalna jego klientom, to zupełnie inna sprawa. Byłem tym obrotem spraw wielce zaskoczony.

Pozostawiając na chwilę z boku fantastyczną funkcję Continuity, do której wrócę za chwilę, największą zaletą Yosemite dla mnie jest Spotlight. Funkcja dozbrojona została w możliwości rodem z Windows, co do tego nie ma nawet cienia wątpliwości. Używając tego drugiego systemu, korzystam z tej niezwykle dogodnej funkcjonalności cały czas. Ciekawe jest w tym kontekście również mieszanie się silników wyszukiwania. Bing obecny w Spotlight, DuckDuckGo w trybie przeglądania prywatnego w Safari.

Po cichu liczyłem na ogłoszenie systemu nowej generacji, porzucającego koncepcje z OS X, a prezentującego zupełnie nową metodę interakcji z klasycznie pojętym komputerem. Cóż za szalone oczekiwanie! Dzisiaj jestem przekonany, że zarówno iOS, jak i OS X, będą kontynuowane przez wiele jeszcze wersji na tę samą modłę (chyba, że rewelacje obecne w Sieci na temat nowego sprzętu okażą się prawdą). Można się spierać czy to dobrze, czy źle. Sam nie jestem przekonany. Jedno jest pewne – nie wiercę się na stołku w nerwowym oczekiwaniu na dostępność systemu dla wszystkich. To nie jest prawidłowa reakcja, więc coś jest nie tak. Z drugiej strony nie chcę czekać dłużej, niż do listopada (śmiech).

Panowie, w trakcie programu, nie byli pewni co do technologii stojącej za funkcją Continuity. Wiadomo przynajmniej tyle, że do odbierania wiadomości i rozmów z iPhone’a konieczne będzie Wi-Fi. Natomiast protokół odpowiedzialny za Handoff to najprawdopodobniej kombinacja wraz z Bluetooth 4.0, tak jak wskazywał Rene Ritchie. Jest to hit i rzecz absolutnie znakomita! Podczas prezentacji na WWDC miałem do czynienia z niezwykle cennym faktorem WOW. W przypadku tego typu zwrotów najbardziej interesującą dla mnie rzeczą jest to, że ocena jest często niejednoznaczna. Na przykład koncepcyjnie Continuity, to zarówno decentralizacja, jak i powrót do koncepcji Digital Hub, sprzed dekady. Będzie Handoff, będzie AirDrop, Hotspot, będzie Mail Drop, będzie miło… Dla tych, którzy są w ekosystemie Apple. Nie mam z tym żadnego problemu. De facto właśnie w taki sposób chciałbym żeby to działało. Podział na różne platformy to zresztą jakieś zwykłe gówno.

W OS X Yosemite wbudowana funkcja dyktowania będzie nareszcie pozwalała na obsługę w języku polskim! Dwa kciuki w górę za to!

Swoje odczucia względem nadchodzącej wersji podsumować mogę w ten sposób: Yosemite jest jak odśpiewywanie tej samej piosenki w kółko, mimo że melodia wciąż piękna, to zaczyna się już lekko nudzić. Funkcjonalnie jest kilka wielkich plusów, proszę nie zrozumieć mnie źle. W wyglądzie, zastosowanie wizualnych kotwic zaczerpniętych z  iOS 7 ma jak najbardziej sens, biorąc pod uwagę zacieśnienie inter operatywności obu systemów. Lecz nie ukrywam, liczyłem na więcej w tej kwestii. Jednocześnie wciąż cieszy to, co zostało zapowiedziane. Jak to mawiają Francuzi – Comme Ci, Comme Ca.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s