CES 2012: Intel

CES to zawsze dobra wiadomość. Tym bardziej, że po pierwsze pozwala zapomnieć o nudzie końcówki roku, kiedy nic szczególnego się nigdy nie dzieje, a po drugie stanowi pierwsze spojrzenie na to, co nas czeka w perspektywie najbliższego półrocza. Nie inaczej będzie tym razem oczywiście i już mocno zacieram ręce, gdy docierają do mnie informacje o tym, że w tym roku różni producenci wypuszczą na rynek łącznie sześćdziesiąt nowych modeli ultrabooków. O, tak! Ekscytacja wzrasta jeszcze bardziej odkąd wiadomo, że nową falą tego typu komputerów będzie ich druga generacja, wyposażona w intelowskie procesory trzeciej generacji z rodziny Core – Ivy Bridge. Do tego wystarczy dodać jeszcze nadchodzący debiut Windows 8 i wątków do pisania nie zabraknie na pewno. Ale do tematu ultrabooków pewnie powrócę jeszcze w innym poście.

Jednym z ciekawszych, jak do tej pory, elementów tegorocznego CES jest zaprezentowany przez Intel model referencyjny smartfona opartego na specjalnej wersji procesora Atom (Z2460), wykonanego w technologii 32 nano. Ale układ, znany pod nazwą kodową Medfield, to nie wszystko, co mnie zaciekawiło. Może nawet bardziej zaintrygował mnie bezprecedensowy pomysł na wyprodukowanie modelu referencyjnego, który sam w sobie na rynek nigdy nie trafi, a posłużyć ma jako wzór dla producentów smartfonów. To zdecydowanie przełomowy krok. Wygląda na to, że reszta świata w końcu zrozumiała to, co ekipa Apple wdrożyła w życie już dawno, dawno temu. Kluczem do sukcesu w produkcji dobrych komputerów jest pełna kontrola na każdym etapie wytwarzania, gdzie część sprzętowa i programowa od początku traktowana jest równorzędnie, jako integralna całość. Fakt, że produkcja smarfonów nie jest domeną Intela nie przeszkodził im w skonstruowaniu prototypu, gdzie owe składniki pięknie ze sobą współgrają. To wielka idea i jak najbardziej pożądana zmiana w myśleniu inżynierskim.

Powyższą oczywistość zrozumiał również Microsoft, który odcina się od przeszłości firmy zajmującej się typowo oprogramowaniem, coraz więcej uwagi poświęcając temu z kim i jak wchodzi we współpracę w kwestiach sprzętowych. Najlepszym przykładem jest historia Windows Phone. Zresztą w tym przedziale gigant z Redmond dokonał wspaniałych rzeczy, problem tylko w tym, że stosunkowo niewielu o tym wie. Na razie. Podsumowując, sama tendencja staje się coraz bardziej powszechna, a to już samo w sobie jest źródłem dobrych nadziei na resztę roku. Zagadką pozostaje odpowiedź Apple na fakt zacierania się różnicy jakościowej w produkcji urządzeń między nimi, a resztą świata. Cieszy, że rozwiązanie nastąpi również w tym roku, gdy Apple ogłosi odświeżoną linię swoich komputerów, może jeszcze nie post PC, ale na pewno post Steve Jobs.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s