R.I.P. Mr. Jobs

Dziwnie się czasami układają wydarzenia. Wczoraj trochę żartobliwie nazwałem swój wpis o premierze nowego iPhone’a „Apple bez Master of Ceremony Jobs…”, a wystarczył jeden dzień, by ten ton nie był już na miejscu… Niestety moje wcześniejsze obawy, które wyraziłem we wpisie tuż po ogłoszeniu rezygnacji Steve’a Jobsa ze stanowiska CEO potwierdziły się. Niespodziewanie. Mimo, że wszyscy wiedzieliśmy przecież, że nie jest dobrze. Nie zobaczymy już kolejnych prezentacji, konferencji i produktów a la Jobs. W perspektywie tego, o czym pisałem wczoraj, zamknięcie pewnej ery nabrało dzisiaj nowego, przykrego wymiaru.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s