BUILD: Koniec z kablami?

Kontynuacja komentarzy z recepcji nagrań z sesji tematycznych Build. Tym razem o wprowadzeniu w nowe metody komunikowania się urządzeń, które zadebiutują wraz z Windows 8. Mówili o tym Craig Zhou i Robin Goldstein. Jakiś czas temu już pisałem o moich marzeniach o komputerach bez portów i interfejsów łączności wszelkich urządzeń peryferyjnych. O ile kolejny system nie wyeliminuje tej przykrej konieczności, to jednak znacznie ją ograniczy. Jak się postarać możemy o tym zaczynać zapominać, korzystając z alternatyw: Wi-Fi Direct, Bluetooth LE, NFC oraz V4. Pierwszy ze sposobów dotyczy głównie dzielenia się bezprzewodowo treścią multimedialną, na przykład strumieniowe wysyłanie muzyki na sprzęt audio z poziomu komputera czy filmów na większy ekran zewnętrzny. Bluetooth LE (Low Energy) to przede wszystkim komunikacja z takimi urządzeniami jak telefony komórkowe, aparaty fotograficzne itd. V4 dotyczy głównie funkcji drukowania, a dodatkowo zapewnia mechanizm automatycznej instalacji wszelkich pomocniczych programów sterowania danym urządzeniem, których odtąd nie będzie trzeba zgrywać z załączonych płyt CD lub pobierać z internetu – wszystko będzie się wykonywało samo w tle w momencie wykrycia danego sprzętu w sieci.

Najbardziej podoba mi się jednak nowość w postaci obsługi NFC (Near-Field Communication). Pokazano już wcześniej chociażby sposób podładowania informacji z karty przypominającej rozmiarami kartę kredytową, którą wystarczyło tylko przyłożyć do czytnika, by załadować dane. Chciałbym bardzo, aby ta metoda zastąpiła kiedyś USB. Te obsługiwane będzie wprawdzie natywnie w wersji 3.0, ale i tak jest to pewien archaizm i wolałbym na nowym sprzęcie już takich portów nie widzieć. Tak się oczywiście nie stanie, ale za to w przeciętnym komputerze przyszłości wystarczą pewnie góra dwa porty, więc dobre i to. Najbardziej pożądanym efektem ubocznym będzie, ma się rozumieć, brak konieczności posiadania jakichkolwiek kabli, które jeszcze raz określę w tym wpisie jako kompletną wiochę. Prześmieszne będzie kiedyś wspomnienie tych prymitywnych metod parowania ze sobą urządzeń. Przyszłość leży w połączeniach bezprzewodowych. Nie mniej dla mnie istotna jednakże jest konsekwencja konstrukcyjna. Porty typu USB są już w chwili obecnej dość dużych rozmiarów, wobec możliwości miniaturyzacji układów elektronicznych, co widać chociażby w przypadku tabletów, które są sztucznie pogrubiane jeżeli mają obsługiwać klasyczne peryferia z tym złączem.

Nowe metody bezprzewodowej komunikacji to tylko szczyt góry lodowej, ale składa się na pewno na ogólne wrażenie, że nadchodzący Windows naprawdę wiele zmieni w sposobie, w jakim postrzegamy nowoczesność.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s