BUILD: Początek serii

Dziś ostatni dzień konferencji Build, a przez cztery dni nastąpił taki spad informacji, że nie wiem jeszcze jak to wszystko ogarnąć. Wiedziałem, że będzie tego dużo, ale czuję się teraz przelobowany, biorąc pod uwagę dość spokojny okres wakacyjny. Nie czekając specjalnie na nic, zainstalowałem Windows Developer Preview i obecnie intensywnie testuję najnowsze okienka. Stopniowo będę więc rozpisywał się o swoich wrażeniach i spostrzeżeniach. Na teraz kilka bardzo ogólnych informacji:

System działa fantastycznie lekko i sprawnie.

Skupiając się chociażby tylko na środowisku Aero, okienka śmigają jak marzenie. Jest lekko, płynnie, super szybko. W samym wzornictwie zmieniło się niewiele. Kilka szczegółów tak naprawdę, chociaż na początku trochę dziwnie jest z faktem, że nie ma już klasycznego menu start, a stary, dobrze znany przycisk teraz służy tylko po to, by przenieść się do Metro, czyli Start Screen. W pierwszych godzinach jest to dość irytujące. Zmienił się sposób nawigacji w Aero. Potwierdziły się równocześnie wszelkie zapewnienia Sinofskyego o tym, że przejście do Aero z Metro będzie się odbywać w taki sam sposób, jak przejście z aplikacji do aplikacji w samym Metro. Jest to raczej imponujące i trzeba przyznać, że w istocie stary pulpit, z programami znanymi z siódemki, jest niczym innym jak jedną, wielką aplikacją i tak się właśnie zachowuje.

System postawiłem w pół godziny!!!

Proces instalacji jest naprawdę bezbolesny, a mnie osobiście bardzo cieszył układ graficzny instalatora, który jest stworzony według filozofii Metro.

Aplikacje Metro robią super wrażenie.

Sprawą oczywistą jest, że najciekawszym elementem nowego systemu będzie owo nowe, tajemnicze środowisko programistyczne. Aplikacje, które są w istocie po prostu mało skomplikowanymi samplami, pod względem wyglądu i działania są świetne. Podoba mi się ich pełnoekranowy, pozbawiony jakichkolwiek ramek format. Ciekawostką jest to, że tych aplikacji nie da się zamknąć, a system sam “zabija” dany proces, kiedy uzna to za stosowne. W przypadku zakończenia pracy z daną aplikacją przyciskając klawisz start cofamy się do Start Screenu i jedziemy dalej. Jeżeli natomiast przyjrzymy się Menadżerowi Zadań w środowisku Aero okaże się, że owe aplikacje widnieją jako procesy, które podlegają zawieszeniu. Dzieje się tak ponieważ programy te same automatycznie zapisują swoje dane w momencie opuszczenia aplikacji. Ma to jednak wpływ również na zwiększone zapotrzebowanie na pamięć operacyjną, ponieważ zawieszone programy “pożerają” te zasoby. Przy jednej lub dwóch aplikacjach Metro zawieszonych w tle i dwóch czy trzech uruchomionych w Aero, moje 4 GB ram-u były zajęte w ok 30%, ale mając w tle już dziesięć programów z Metro, wykorzystanie pamięci sięgnęło 60%. Ogólnie jednak jest to dobry mechanizm, chociaż wymaga odzwyczajenia się od starych nawyków. Przez pół godziny kombinowałem, szukałem i eksperymentowałem jak tutaj by zamknąć aplikację Metro, zanim dowiedziałem się, że tego mechanizmu po prostu nie ma. W nowym wydaniu Windows nie ma już kontrolek znanych z górnego prawego rogu Aero.

System działa bardzo stabilnie.

Windows Developer Preview zainstalowałem w układzie Dual Boot na laptopie Toshiba Satellite A300 w wersji 64 bit. Mimo ostrzeżeń producentów póki co nie było żadnej zawiechy, a sam system reaguje na polecenia płynnie i bez zarzutu. Raz tylko zdarzyło mi się, że scroll na gładziku nie działał, ale usterka zniknęła po przeładowaniu systemu. Czysta instalacja systemu zajęła 15 GB przestrzeni dyskowej.

Czas uruchamiania jest powalający.

Z zimnego startu (nie licząc procedur BIOS oraz Dual Boot) system odpala się w pięć sekund!!! Uruchamianie jest po prostu piękne. Nie bardzo podoba mi się jednak pomysł z pojawiającym się jako pierwszy Lock Screenem, który informuje o czasie, połączeniu z internetem, stanie baterii, a który to strzałką trzeba podnieść, by zalogować się na swoje konto. Do logowania wykorzystuje się konto Windows Live, ale można sobie ustalić również czterocyfrowy pin, co ułatwia logowanie. Na konferencji pokazano nawet możliwość logowania poprzez stosowanie ustalonego przez siebie patentu ruchów na zdjęciu, które służy jako ekran logowania. Nie podoba mi się to, że nie znalazłem sposobu na obejście konieczności logowania i za każdym razem trzeba przez to przechodzić. Z uśpienia komputer wychodzi w momencie, w którym moja ręka kończy otwierać klapę monitora. Miód malina! Zupełnie nie jak Windows.

Nowy mechanizm optymalizacji oraz Windows Defender.

Tuż po instalacji pojawia się informacja w Centrum Akcji o czekającej na uruchomienie procedurze optymalizacji. Nie wiem jeszcze co ten mechanizm robi, ale robi chyba sporo, biorąc pod uwagę czas, jaki zajęła ta procedura na czystej instalacji. Sprawdziłem jednak, że na pewno dokonuje defragmentacji dysku, sądzę więc, że jest to złożony mechanizm dotyczący kondycji rejestru, dysku oraz służący optymalizacji ustawień systemowych na nowej maszynie. Znany wcześniej jako Microsoft Security Essentials, moduł ten został zintegrowany z Windows Defenderem, dzięki czemu system od pierwszego uruchomienia jest chroniony przed wszelkimi wirusami i złośliwymi procesami. Zdaje się, że chłopcy z Microsoft naprawdę wzięli się za poprawę bezpieczeństwa. W każdym razie jasnym jest, że Microsoft zmierza do konsolidacji różnych narzędzi, służących podobnym celom, w jeden zwarty proces, który uruchamiać się będzie pojedynczym kliknięciem.

Wkrótce więcej bardziej szczegółowych informacji o nowym Windows. Postaram się opisać poszczególne elementy systemu w kolejnych wpisach. Moje wrażenia z konferencji Build będą się zatem mieszać z wrażeniami związanymi z Windows Developer Preview.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s