Odpychające piękno GUI

W 1984 roku branża dziennikarstwa technologicznego okrzyknęła rewolucyjny interfejs Macintosha „skrajnie eleganckim systemem operacyjnym”. Ta obiektywnie pozytywna opinia, w typowo przewrotny dla świata technologii IT sposób, szybko zyskała rezonans pejoratywny. W tamtym rządzonym przez maszyny IBM pionierskim czasie powszechnej komputeryzacji wielu ludzi z brodami uważało za „właściwe i słuszne” wklepywanie z klawiatury wykutych na pamięć komend, które, niczym magiczne zaklęcia, wprawiały w ruch tryby wewnętrznych procesów logicznych. Był to świat DOS-a, a nowe pomysły Apple postrzegane były jako zamach na tę bezcenną magię, ponieważ poprzez radykalną zmianę w poziomie abstrakcji możliwa stała się powszechność ich ulubionych fetyszów wśród zwykłych śmiertelników. Zgroza! To był powód numer jeden, ale znacznie ciekawszym okazuje się być powód numer dwa. Wśród ludzi zajmujących się pracą, która wymagała komputera powstał w tamtym czasie istotny podział. „Stara kadra” z niesmakiem przyglądała się nowym wypicowanym ekranom i poklepując się po ramionach szeptała sobie do uszu, że te maszyny tak naprawdę nic nie potrafią, że to jedynie świecidełka, po czym spoglądała na „tych innych” z politowaniem i poczuciem wyższości. „Ci inni” jednak zdawali się być wręcz zahipnotyzowani estetycznym czarem nowych urządzeń i czując na plecach złe spojrzenia, patrzyli ufnie w przyszłość, starając się przeboleć ten przejściowy okres. Poczucie mocy i możliwości maszyny obliczeniowej wymagało w niej czegoś brzydkiego, inaczej bowiem kojarzyło się bardziej z zabawką i nie było traktowane poważnie. Znany felietonista John Dvorak w tym samym, 1984 roku, pisał o systemie Microsoftu: „IBM z systemem DOS to ludzki komputer, stworzony przez ludzi i dla ludzi”. Zderzenie dwóch koncepcji na wygląd i sposób działania systemu operacyjnego wywołało rozłam nie tylko wśród programistów, ale również komentatorów, którzy kwestią zajmowali się od czysto teoretycznej strony. Aby poznać bliżej przyczyny takich skrajnych reakcji należy się nieco cofnąć w czasie.

W 1912 roku, kiedy ruszyła kampania reklamowa nowinki technologicznej w postaci elektrycznego rozrusznika silnika samochodowego, hasłem reklamowych spotów była oferta „pomocy dla dam”. Z początku bowiem mężczyźni wstydzili się uruchamiać pojazd w inny niż mechaniczny, siłowy sposób za pomocą korby. Ta nagła zmiana w łopatologii funkcjonowania mechanizmu z początku odebrana została przez mężczyzn jako coś zbyt „gładkiego” aby przystawać mogło głowie rodziny. Wciąż trzymając się motoryzacji podobna historia dotyczyła takich usprawnień jak automatyczna skrzynia biegów, ogrzewanie czy klimatyzacja. Wszystko to było początkowo „dla bab”. Słynny zespół stylistów Harleya Earla z General Motors, który pracował w latach trzydziestych nad futurystycznymi, opływowymi karoseriami nazywany był przez kolegów z innych działów firmy mianem „salonu piękności”, a samych projektantów nazywano „chłopcami od ładnych obrazków”. Znany z ciętego języka Henry Ford poddawał w wątpliwość męskość każdego, kto od automobilu oczekiwał pięknej formy twierdząc, że „elegancja jest dla maminsynków”. Piękno estetyczne zawarte w mechanizmie nierzadko kojarzy się źle i zdaje się zaprzeczać podstawowemu prawu dobrej konstrukcji – jej mocy i prostoty, a jednocześnie jednak do tego piękna dąży i najczęściej je osiąga. To ciekawy paradoks.


Z tej perspektywy hipokryzją wydają się dzisiaj te krzywe spojrzenia i ironiczne uśmieszki facetów z brodami, kiedy w 1990 roku uznali kolektywnie za rewelację graficzny interfejs użytkownika wprowadzony wraz z Windows 3.0. Kto na dobrą sprawę w dzisiejszych czasach używa jeszcze DOS-a? Dziwnym trafem dopiero po premierze nowego Windowsa Microsoft opublikował raport niezależnej komisji sprzed paru lat konkludujący, iż GUI jest znacznie wydajniejszą inwestycją technologiczną niż interfejs typu DOS, a to dzięki mniejszym kosztom utrzymania i konserwacji oraz prostocie obsługi. Dzisiaj piękno, moc i prostota w systemach operacyjnych zostały ze sobą pogodzone, a powszechność urządzeń komputerowych w codziennym życiu zapewni jeszcze większą tych elementów integrację, wzajemnie się inspirując.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s